Hej, pomyślałam o zdaniu egzaminu
B1: Preliminate (PET).
Angielskiego uczę się od 2000r. Maturę podstawową zdałam na 80% (z części ustnej miałam 70%).
Do angielskiego w sumie nigdy nie przykładałam się jakoś bardzo, tyle co w szkole.
W tym momencie angielskiego używam do tłumaczenia opisów zdjęć zagranicznego piosenkarza (prowadzę fanpage).
Zobaczyłam, że teraz termin zdawania egzaminu jest w czerwcu (Olsztyn).
Myślicie, że da się przygotować w 4 miesiące? Z pisaniem i czytaniem nie mam problemów, oglądam seriale dokumentalne po angielsku, więc słuchanie też dałabym radę. Tylko mówienie musiałabym poćwiczyć. No i nauka słówek...